21 Maja 2024

Bruno Schulz i Tykocin



Spojrzeć na Tykocin oczami drohobyczanina Brunona Schulza to znaczy zobaczyć go naprawdę. Bo już zapominamy,  czym jest, w  zgiełku lodziarni i kramików z pamiątkami, identycznych w każdym  turystycznym mieście. 

Spacer po Tykocinie 18 maja był spotkaniem z duchem Tykocina dzięki znakomitemu Dariuszowi Szada- Borzyszkowskiemu, który wcielił się w postać pisarza i sprawił, że schulzowskie - drohobyckie  klimaty  ożyły w Tykocinie z całą mocą tego słonecznego dnia. 

 

Aktor wychodzi z mroku sieni XIX wiecznej kamienicy, siada na schodkach przy ulicy,  ale jej hałas nie przeszkadza, bo jesteśmy na innym poziomie, w innej sferze... 

 

 Na ulicy Zatylnej wkraczamy w strefę zrośniętych ogrodów. drzew i dzikich roślin, z której wynurza się postać Tłuji i dziwnego obdartusa. Potem dzieje tego miejsca zostają  wskrzeszone w opowieści historyka Ewy Wroczyńskiej. Niezwykłe zderzenie tych dwu punktów widzenia na to samo miejsce, klucz do zrozumienia jego przeszłości i teraźniejszości.