Mija 100 lat od śmierci Zygmunta Glogera.
Zmierzenie się z tym tematem to poważne zadanie dla tykocińskich placówek kultury, szkoły tykocińskiej, organizacji społecznych oraz mieszkańców Tykocina i bliskiemu Glogerowi Jeżewa - szczególnie pedagogów i uczniów jeżewskiej szkoły rolniczej.
Warto uświadomić sobie, jak wiele zrobił Zygmunt Gloger dla Tykocina i Podlasia Tykocińskiego, które uznawał za żywe ognisko polskich tradycji - z konopielkami na czele - tradycji kultywowanych w szlacheckich dworkach i wiejskich chatach.
Oby rok jubileuszu poza akademiami i odczytami „ku czci” i medialnymi realizacjami pozwolił zbliżyć się bardziej prawdziwie do tego nieznanego nam tykocinianina.
Rok Glogerowski warto przeżyć w skupieniu i osobiście. Nadrobić zaległości w pamiętaniu. Warto odwiedzić Jeżewo. Warto przeczytać choćby jedno z dzieł Zygmunta Glogera.
A przy okazji jubileuszu zastanowić się, jakie działania zostały podjęte przez nas w ciągu stu lat dzielących nas od śmierci pana Zygmunta dla zachowania pamięci o nim a także dla propagowania tradycji - pośród której tradycją tykocińskiego „ludu”zajmuje miejsce poczesne - o które tak zabiegał. Czy dzieło rozpoczęte przez Glogera powinniśmy kontynuować? Jaka jest wartość tradycji w świecie, w którym żyjemy, sto lat później? Gloger zdawał sobie sprawę, że to ważne pytanie – oto jego odpowiedź:
„Z dniem każdym stary świat schodzi do grobu. Co żyło i uświęcone było przez liczne wieki, idzie zwolna w zapomnienie, bo dzień dzisiejszy ma przede wszystkim twardą pracę na dłoni namulonej, rachubę w głowie i na sercu, troskę o chleb. Tradycye w walce z kosmopolityzmem opadają na dno społeczeństwa, ku jego podstawom, tuląc się u ogniska nizkich dworków i strzech wieśniaczych. Ludzie wystudzeni wszechświatowością zatracają obyczaj rodzinny i są jako one śmiecie, którym wszysko jedno, do jakiego kąta zamiecione będą.”
Zygmunt Gloger. Rok polski w życiu, tradycji i pieśni. 1900 r.
Czy do tego tematu powrócimy za następnych sto lat?
Zapraszamy do lektury i dyskusji na naszej stronie poświęconej Zygmuntowi Glogerowi.
Na zdjęciach lamus w Jeżewie - miejsce przechowywania słynnych zbiorów archeologicznych, historycznych i etnograficznych Glogera, stan z lat 70-tych XX wieku i stan obecny. Pierwsze zdjęcie jest częścią fotograficznej dokumentacji wykonanej podczas wieloletnich starań o zachowanie jeżewskich budynków poglogerowskich prowadzonych w latach 70-tych i 80-tych przez Czesława Matusiewicza.
Mija 100 lat od śmierci Zygmunta Glogera.
Zmierzenie się z tym tematem to poważne zadanie dla tykocińskich placówek kultury, szkoły tykocińskiej, organizacji społecznych oraz mieszkańców Tykocina i bliskiemu Glogerowi Jeżewa - szczególnie pedagogów i uczniów jeżewskiej szkoły rolniczej.
Warto uświadomić sobie, jak wiele zrobił Zygmunt Gloger dla Tykocina i okolic określanych przezeń mianem Podlasia Tykocińskiego, które uznawał za żywe ognisko polskich tradycji - z konopielkami na czele - kultywowanych w szlacheckich dworkach i wiejskich chatach.
Oby rok jubileuszu poza akademiami i odczytami „ku czci” i medialnymi realizacjami pozwolił zbliżyć się bardziej prawdziwie do tego nieznanego nam tykocinianina.
Rok Glogerowski warto przeżyć w skupieniu i osobiście. Nadrobić zaległości w pamiętaniu. Warto odwiedzić Jeżewo. Warto przeczytać choćby jedno z dzieł Zygmunta Glogera.
Warto przy okazji jubileuszu zastanowić się, jakie działania zostały podjęte przez nas w ciągu stu lat dzielących nas od śmierci pana Zygmunta dla zachowania pamięci o nim a także dla propagowania tradycji - pośród której tradycją tykocińskiego „ludu”zajmuje miejsce poczesne - o które tak zabiegał. Czy dzieło rozpoczęte przez Glogera powinniśmy kontynuować? Jaka jest wartość tradycji w świecie, w którym żyjemy, sto lat później? Gloger zdawał sobie sprawę, że to ważne pytanie – oto jego odpowiedź:
„Z dniem każdym stary świat schodzi do grobu. Co żyło i uświęcone było przez liczne wieki, idzie zwolna w zapomnienie, bo dzień dzisiejszy ma przede wszystkim twardą pracę na dłoni namulonej, rachubę w głowie i na sercu, troskę o chleb. Tradycye w walce z kosmopolityzmem opadają na dno społeczeństwa, ku jego podstawom, tuląc się u ogniska nizkich dworków i strzech wieśniaczych. Ludzie wystudzeni wszechświatowością zatracają obyczaj rodzinny i są jako one śmiecie, którym wszysko jedno, do jakiego kąta zamiecione będą.”
Zygmunt Gloger. Rok polski w życiu, tradycji i pieśni. 1900 r.
Czy do tego tematu powrócimy za następnych sto lat?
Zapraszamy do lektury i dyskusji na naszej stronie poświęconej Zygmuntowi Glogerowi.
Na zdjęciach lamus w Jeżewie - miejsce przechowywania słynnych zbiorów archeologicznych, historycznych i etnograficznych Glogera, stan z lat 70-tych XX wieku i stan obecny. Pierwsze zdjęcie jest częścią fotograficznej dokumentacji wykonanej podczas wieloletnich starań o zachowanie jeżewskich obiektów poglogerowskich prowadzonych w latach 70-tych i 80-tych przez Czesława Matusiewicza.
Mija 100 lat od śmierci Zygmunta Glogera.
Zmierzenie się z tym tematem to poważne zadanie dla tykocińskich placówek kultury, szkoły tykocińskiej, organizacji społecznych oraz mieszkańców Tykocina i bliskiemu Glogerowi Jeżewa - szczególnie pedagogów i uczniów jeżewskiej szkoły rolniczej.
Warto uświadomić sobie, jak wiele zrobił Zygmunt Gloger dla Tykocina i okolic określanych przezeń mianem Podlasia Tykocińskiego, które uznawał za żywe ognisko polskich tradycji - z konopielkami na czele - kultywowanych w szlacheckich dworkach i wiejskich chatach.
Oby rok jubileuszu poza akademiami i odczytami „ku czci” i medialnymi realizacjami pozwolił zbliżyć się bardziej prawdziwie do tego nieznanego nam tykocinianina.
Rok Glogerowski warto przeżyć w skupieniu i osobiście. Nadrobić zaległości w pamiętaniu. Warto odwiedzić Jeżewo. Warto przeczytać choćby jedno z dzieł Zygmunta Glogera.
Warto przy okazji jubileuszu zastanowić się, jakie działania zostały podjęte przez nas w ciągu stu lat dzielących nas od śmierci pana Zygmunta dla zachowania pamięci o nim a także dla propagowania tradycji - pośród której tradycją tykocińskiego „ludu”zajmuje miejsce poczesne - o które tak zabiegał. Czy dzieło rozpoczęte przez Glogera powinniśmy kontynuować? Jaka jest wartość tradycji w świecie, w którym żyjemy, sto lat później? Gloger zdawał sobie sprawę, że to ważne pytanie – oto jego odpowiedź:
„Z dniem każdym stary świat schodzi do grobu. Co żyło i uświęcone było przez liczne wieki, idzie zwolna w zapomnienie, bo dzień dzisiejszy ma przede wszystkim twardą pracę na dłoni namulonej, rachubę w głowie i na sercu, troskę o chleb. Tradycye w walce z kosmopolityzmem opadają na dno społeczeństwa, ku jego podstawom, tuląc się u ogniska nizkich dworków i strzech wieśniaczych. Ludzie wystudzeni wszechświatowością zatracają obyczaj rodzinny i są jako one śmiecie, którym wszysko jedno, do jakiego kąta zamiecione będą.”
Zygmunt Gloger. Rok polski w życiu, tradycji i pieśni. 1900 r.
Czy do tego tematu powrócimy za następnych sto lat?
Zapraszamy do lektury i dyskusji na naszej stronie poświęconej Zygmuntowi Glogerowi.
Na zdjęciach lamus w Jeżewie - miejsce przechowywania słynnych zbiorów archeologicznych, historycznych i etnograficznych Glogera, stan z lat 70-tych XX wieku i stan obecny. Pierwsze zdjęcie jest częścią fotograficznej dokumentacji wykonanej podczas wieloletnich starań o zachowanie jeżewskich obiektów poglogerowskich prowadzonych w latach 70-tych i 80-tych przez Czesława Matusiewicza.
Mija 100 lat od śmierci Zygmunta Glogera.
Zmierzenie się z tym tematem to poważne zadanie dla tykocińskich placówek kultury, szkoły tykocińskiej, organizacji społecznych oraz mieszkańców Tykocina i bliskiemu Glogerowi Jeżewa - szczególnie pedagogów i uczniów jeżewskiej szkoły rolniczej.
Warto uświadomić sobie, jak wiele zrobił Zygmunt Gloger dla Tykocina i okolic określanych przezeń mianem Podlasia Tykocińskiego, które uznawał za żywe ognisko polskich tradycji - z konopielkami na czele - kultywowanych w szlacheckich dworkach i wiejskich chatach.
Oby rok jubileuszu poza akademiami i odczytami „ku czci” i medialnymi realizacjami pozwolił zbliżyć się bardziej prawdziwie do tego nieznanego nam tykocinianina.
Rok Glogerowski warto przeżyć w skupieniu i osobiście. Nadrobić zaległości w pamiętaniu. Warto odwiedzić Jeżewo. Warto przeczytać choćby jedno z dzieł Zygmunta Glogera.
Warto przy okazji jubileuszu zastanowić się, jakie działania zostały podjęte przez nas w ciągu stu lat dzielących nas od śmierci pana Zygmunta dla zachowania pamięci o nim a także dla propagowania tradycji - pośród której tradycją tykocińskiego „ludu”zajmuje miejsce poczesne - o które tak zabiegał. Czy dzieło rozpoczęte przez Glogera powinniśmy kontynuować? Jaka jest wartość tradycji w świecie, w którym żyjemy, sto lat później? Gloger zdawał sobie sprawę, że to ważne pytanie – oto jego odpowiedź:
„Z dniem każdym stary świat schodzi do grobu. Co żyło i uświęcone było przez liczne wieki, idzie zwolna w zapomnienie, bo dzień dzisiejszy ma przede wszystkim twardą pracę na dłoni namulonej, rachubę w głowie i na sercu, troskę o chleb. Tradycye w walce z kosmopolityzmem opadają na dno społeczeństwa, ku jego podstawom, tuląc się u ogniska nizkich dworków i strzech wieśniaczych. Ludzie wystudzeni wszechświatowością zatracają obyczaj rodzinny i są jako one śmiecie, którym wszysko jedno, do jakiego kąta zamiecione będą.”
Zygmunt Gloger. Rok polski w życiu, tradycji i pieśni. 1900 r.
Czy do tego tematu powrócimy za następnych sto lat?
Zapraszamy do lektury i dyskusji na naszej stronie poświęconej Zygmuntowi Glogerowi.
Na zdjęciach lamus w Jeżewie - miejsce przechowywania słynnych zbiorów archeologicznych, historycznych i etnograficznych Glogera, stan z lat 70-tych XX wieku i stan obecny. Pierwsze zdjęcie jest częścią fotograficznej dokumentacji wykonanej podczas wieloletnich starań o zachowanie jeżewskich obiektów poglogerowskich prowadzonych w latach 70-tych i 80-tych przez Czesława Matusiewicza.
|
2 Lutego 2010
GROMNICZNANa Gromniczną Maryją, niedźwiedź budę rozwali lub poprawi ją.
Z.Gloger "Rok polski" 1900 |
10 Stycznia 2010
Boże Narodzenie u Ormian6 stycznia cały świat katolicki obchodził święto Objawienia Pańskiego zwane potocznie świętem Trzech Króli, ustanowione na pamiątkę objawienia narodzin Chrystusa całemu światu pogańskiemu, po grecku zwane Epifanią.
1 Stycznia 2010
1 stycznia 2010Dobrego Roku 2010 dla Tykocina i jego mieszkańców, ochrony dla zabytków i przyrody, zrównoważonego rozwoju, rozwiązania wszystkich problemów dla wspólnej pomyślności
życzy administracja strony
|